• Lila i Hera - dwie koteczki z niekończącą się listą problemów zdrowotnych... POMOCY, KOCHANI!
    Lila i Hera - dwie koteczki z niekończącą się listą problemów zdrowotnych... POMOCY, KOCHANI!

    Lila i Hera - dwie koteczki z niekończącą się listą problemów zdrowotnych... POMOCY, KOCHANI!

    105zł
    mamy
    2,000zł
    Potrzebujemy
    6% Darowizna
    3
    Darczyńcy

    Koniec zbiórki:
    2018/05/20

    Lila i Hera to koteczki adoptowane przez wolontariuszkę Fundacji Viva! Niestety obie mają bardzo poważne problemy zdrowotne, a ich leczenie to ogromne koszty, które po prostu przerastają możliwości finansowe Martyny. Koteczki znalazły w Martynie swojego człowieka, który jest gwarancją bezpieczeństwa i miłości. Mają zapewnioną troskliwą opiekę, są szczęśliwe. Tylko te problemy zdrowotne… Kochani, poznajcie historię dziewczyn i nie przechodźcie obok niej obojętnie. Prosimy was o poMOC! I oddajemy głos Martynie…
    Czytaj dalej...
  • Wyciągnięty z likwidowanego schroniska staruszek Dżeki zbiera na diagnostykę i leczenie. POMÓŻ!
    Wyciągnięty z likwidowanego schroniska staruszek Dżeki zbiera na diagnostykę i leczenie. POMÓŻ!

    Wyciągnięty z likwidowanego schroniska staruszek Dżeki zbiera na diagnostykę i leczenie. Wspólnie pomóżmy mu stanąć na łapy!

    587zł
    mamy
    1,500zł
    Potrzebujemy
    40% Darowizna
    20
    Darczyńcy

    Koniec zbiórki:
    2018/05/06

    Staruszek Dżeki, wyciągnięty ze Schroniska w Krzesimowie na kilka miesięcy przed jego likwidacją, szuka domu. Domu takiego już na zawsze, na dobre i na złe, lecz szukanie uniemożliwia mu choroba... Dżeki ma ok 8-10 lat. Nie grzeszy urodą, jest nieco pulchny, w dodatku w połowie wyłysiały - niektórzy by powiedzieli pewnie, że jest wręcz brzydki. Ani się pochwalić sąsiadom, ani na podwórko, bo obronny pies też z niego żaden. Jeśli już, to przez swoją posturę mógłby stać się obiektem drwin i żartów. Idealny przykład psa, któremu ciężko będzie znaleźć dom. I właśnie dlatego wrócił z nami do Warszawy,…
    Czytaj dalej...
  • Borys- dotkliwie pobity przez "człowieka" kocurek ze złamaną łapką- POMOCY!!!
    Borys- dotkliwie pobity przez "człowieka" kocurek ze złamaną łapką- POMOCY!!!

    Borys- dotkliwie pobity przez "człowieka" kocurek ze złamaną łapką- POMOCY!!!

    740zł
    mamy
    1,300zł
    Potrzebujemy
    57% Darowizna
    16
    Darczyńcy

    Koniec zbiórki:
    2018/04/08

    Borys to kocurek przygarnięty przez starszą Panią, który wymknął się i zniknął na kilka dni. Jak się okazało, został przez kogoś zamknięty w piwnicy. Jednak za nim to się stało, ktoś brutalnie i dotkliwie go pobił, skopał… Przerażony Borys wyszedł słysząc głos swojej opiekunki, został zawieziony do lecznicy. RTG wykazało złamanie z przemieszczeniem tylnej łapki. Koszt badań i operacji jest wyższy niż emerytura z której utrzymuje się starsza Pani… A to jedyna szansa dla Borysa by stanął na łapki. Pomożecie?
    Czytaj dalej...
  • Haker - niewidomy psiak porzucony przez ludzi ZBIERA NA POBYT W HOTELU!
    Haker - niewidomy psiak porzucony przez ludzi ZBIERA NA POBYT W HOTELU!  

    Haker - niewidomy psiak porzucony przez ludzi PROSI O WSPARCIE NA HOTEL!

    110zł
    mamy
    1,000zł
    Potrzebujemy
    11% Darowizna
    6
    Darczyńcy

    Koniec zbiórki:
    2018/04/15

    Haker, Puszek i Sonia w tym roku straciły dom. Ich rodzina wyniosła się, zostawiła trzy psy przy budynku przeznaczonym do rozbiórki. Psiaki biegały zdezorientowane po ulicy. Sonia - matka obu psów znalazła już dom, a Haker ze swoim bratem trafiły do domu wolontariusza z grupy TPZ Opoczno, który teraz idzie do szpitala i nie może się już nimi zajmować...
    Czytaj dalej...
  • Niewidomy, chory i wyrzucony w mrozy Rysiek PROSI O WSPARCIE na hotel!
    Niewidomy, chory i wyrzucony w mrozy Rysiek PROSI O WSPARCIE na hotel!

    Niewidomy, zmarznięty, głodny i z cukrzycą - wyrzucony w mrozy Rysiek PROSI O WSPARCIE na hotel!

    255zł
    mamy
    1,000zł
    Potrzebujemy
    26% Darowizna
    12
    Darczyńcy

    Koniec zbiórki:
    2018/04/22

    Na co może liczyć niewidomy pies? Na co może liczyć niewidomy pies, chorujący na cukrzycę? Rysiek pewnie liczył na kochającego człowieka i opiekę… Tymczasem został porzucony pod śmietnikiem. Jak śmieć. Jak zepsuta zabawka. Zima w tym roku może nie jest bardzo surowa, ale nie dla wszystkich. Na pewno nie dla Ryśka. Psa znalazła pod blokiem wolontariuszka, dokładnie pod śmietnikiem. Był zmarznięty, chudy, ledwo wstawał… Do tego okazało się, że nie widzi. Miał rzepy poprzyczepiane do sierści, niemożliwe żeby przybłąkał się sam akurat pod blok, musiał go tam ktoś wyrzucić z samochodu. W schronisku nie było miejsca, ale wolontariusze…
    Czytaj dalej...
Zobacz wszystkie